Spichrze nad Brdą

ul. Grodzka 7-11
85-508 Bydgoszcz
+48525859974



Handel rzeczny, zwłaszcza zbożem, odgrywał przez stulecia ważną rolę w życiu Bydgoszczy. Zabytkowe magazyny zbożowe wpisują się obecnie w infrastrukturę przemysłową miasta i są motywem przewodnim jego oficjalnego logo. Choć w przeszłości było ich znacznie więcej, kilka budynków zachowało się do dziś po obu stronach rzeki Brdy oraz na Wyspie Młyńskiej. Od 1964 przy ul. Grodzkiej 7-11 mieści się Muzeum Okręgowe, gdzie prezentowane są wystawy czasowe oraz wystawa stała "Od Starego Rynku do Placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy”, która w interaktywny sposób prezentuje historię miasta.

 

Woda i ogień


Żywioł, który dał życie naszemu miastu, tym razem został pokonany. Późny wieczór 6 lutego, 1960 roku. W samym sercu Bydgoszczy, nad brzegiem Brdy, unosi się łuna ognia. Skuta lodem rzeka jest tylko niemym świadkiem zdarzenia. Płoną bydgoskie spichrze. Niespokojny wiatr przenosi ogień z budynku na budynek. Strażacy z przerażeniem patrzą, jak mróz ścina wodę i staje się sprzymierzeńcem rozszalałego ognia.

Jak wyglądałby dzisiaj symbol miasta gdyby nad Brdą zachowały się wszystkie spichlerze? Nie wiemy. Pozostały w pamięci bydgoszczan, pochowały się w starych albumach. Trzy spichrze dla których czas był bardziej łaskawy stały się motywem oficjalnego logo miasta. Handel rzeczny, zwłaszcza handel zbożem, odgrywał przez stulecia ważną rolę w życiu Bydgoszczy. Ważniejsze w tym wyborze były jednak emocje. Choć spichrze powstały w ostatniej dekadzie XVIII nie potrafimy sobie wyobrazić miasta bez nich. Może dlatego, że ich wdzięczny związek z rzeką i zacumowaną na nabrzeżu barką Lemara rysują widok Bydgoszczy zasobnej, przedsiębiorczej, wielokulturowej i bogatej pracą swych rzemiosł. Tolerancyjnej, bo tu liczyło się to co potrafisz, a nie kim się urodziłeś i skąd pochodzisz. Miasta z przyszłością jasną i obiecującą.

Po obu stronach rzeki


Kompleks magazynów zbożowych wpisuje się w historię infrastruktury przemysłowej wzdłuż Brdy, której impulsem była budowa Kanału Bydgoskiego. Spichlerz holenderski, przy ul. Grodzkiej 7, został wzniesiony w latach 1802-1803 przez kupca Samuela Gottloba Engelmanna. Spichlerz przy ul. Grodzkiej 9 miał pierwotnie tego samego właściciela co budynki pod numerami 7 i 11. Powstał w latach 1790-1803, na miejscu murowanej kamienicy z 1627 roku, której piwnice i fundamenty zostały prawdopodobnie wykorzystane podczas budowy spichlerza. W latach 1803-1824 budynek należał do kupca Johanna Jakoba Kűhlbrunna, natomiast w okresie 1895-1902 jego właścicielem był Hermann Franke. Magazyn został przebudowany w drugiej połowie XIX wieku. Spichlerz przy ul. Grodzkiej 11 wzniesiono w latach 1794-1799 na parceli, gdzie przed 1774 rokiem znajdował się browar należący do jezuitów. W okresie od 1803-1808 budynek użytkował kupiec Christian Gottfried Köhler, a po nim - Hermann Franke.


Oprócz nich istniały jeszcze dwa inne, przy ul. Grodzkiej 13 i 15, przylegające do Rybiego Rynku. Spłonęły w 1960 roku. Wszystkie budynki przez ponad 150 lat służyły celom magazynowym i tranzytowo-przeładunkowym. Dwa z ocalałych spichrzy, przy Grodzkiej 9 i 11, w 1964 r. władze Bydgoszczy przeznaczyły dla potrzeb Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego. Ich remont rozpoczął się w roku 1993 i całkowicie zakończył w 2006. Dziś mieszczą się tu działy: muzyczny, historii, grafiki oraz etnografii. Poza licznymi wystawami czasowymi Muzeum zaprasza do obejrzenia ekspozycji stałej pt. "Od Starego Rynku do placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy". Ta interaktywna wystawa przenosi widzów w czasy Bydgoszczy międzywojennej, wielokulturowej i odkrywa historyczny rodowód miasta nad Brdą.

Po drugiej stronie Brdy, przy ul. Stary Port 13, można odwiedzić spichlerz przeładunkowy, o konstrukcji szachulcowej, wzniesiony w latach 1834-1854. Powstał na terenie należącym najpierw do kupca Johanna Karla Löwe, a następnie do handlarza octem – Heinricha Krause. Dziś mieści się tu urokliwa restauracja ze stylowym młyńskim kołem. W sąsiedztwie, przy ul. Stary Port 21, zachował się magazyn murowany, wzniesiony w 1899 r. według projektu architekta Paula Böma, na zlecenie kupca Salomona Seligsona. Budynek zajął miejsce tzw. spichlerza „zamkowego”, który po 1774 r. rozebrano. Od końca lat 20. XX w. magazyn należał do Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „Rolnik”, której nazwa jest nadal widoczna na wschodniej ścianie budynku. Na nabrzeżu Brdy znajdowało się niegdyś jeszcze wiele magazynów zbożowych, m.in. w miejscu obecnego gmachu Opery Nova.

Śledzie, wino i smoła


Dokument lokacyjny z 1346 r. nadał mieszczanom oraz wójtowi prawo wolnego spławu na Brdzie (liberum navigium). Nad rzeką powstawały młyny i spichrze, a miasto stawało się ważnym ośrodkiem wymiany i zbytu towarów. Handel oparty był na szlaku łączącym Brdę z Wisłą, czego wyrazem był m.in. przywilej króla Kazimierza Jagiellończyka z 1484 r., w którym władca nadał bydgoszczanom prawo do handlu spławnego na Wiśle. Przedmiotem wymiany było zboże, sól, węgiel oraz piwo. Sprzyjająca koniunktura gospodarcza w XVI-XVII w. przyczyniła się do zwiększenia obrotów z Gdańskiem. Wśród popularnych towarów znalazły się: drewno, wełna, skóra, wosk, wyroby garncarskie i tzw. towary leśne - popiół oraz smoła. Z Gdańska przypływały: śledzie, wina francuskie, egzotyczne owoce. Wojny ze Szwecją przyniosły osłabienie ekonomiczne, a w XVIII w. upadek polityczny Rzeczpospolitej załamał handel spławny. Ten stan trwał ponad 100 lat. Kiedy Bydgoszcz znalazła się w granicach Prus, Fryderyk Wielki, dostrzegając wodny potencjał miasta, zainwestował w połączenie między Odrą a Wisłą. Budowa Kanału Bydgoskiego (rozpoczęta w 1773 r.) spowodowała rozwój miasta, czyniąc z niego w XIX w. ważny ośrodek przemysłowo-handlowy. W stoczniach nie brakowało zamówień na rozmaite jednostki pływające. Na Noteci, Brdzie i Kanale Bydgoskim prowadzono prace melioracyjne i remontowe. Ważne miejsce w dziejach transportu rzecznego w Bydgoszczy zajęła budowa nowej nitki Kanału Bydgoskiego, w latach 1908-1915. Dzięki nowym śluzom możliwe stało się śluzowanie znacznie większych jednostek - tym samym handel stał się znacznie wydajniejszy. W 1920 r., po odzyskaniu przez Bydgoszcz niepodległości, handel rzeczny na krótko stracił na znaczeniu, co spowodowane było stratami w taborze rzecznym oraz wojną celną z Niemcami. W tym czasie niemieckie przedsiębiorstwo żeglugowe Bromberger Schleppschiffahrt Actien Gaeselschaft w znacznym stopniu zostało zrepolonizowane i przemianowane na „Lloyd Bydgoski”, który przejął schedę po wcześniejszych przewoźnikach. W okresie międzywojennym firma była ważnym ogniwem w systemie transportu rzecznego kraju, obsługując szlak wiślany z Krakowa do Gdańska. Po II wojnie światowej nastąpiło upaństwowienie taboru rzecznego spółki, a następnie, w 1951 roku, również jednostek prywatnych.

Logotyp Bydgoszczy
Znak promocyjny Bydgoszczy nawiązuje do tradycji historycznej, prezentując zarys trzech spichrzy w kolorach: czerwonym, żółtym, niebieskim.

Z kroniki bernardynów
„…Bydgoszcz słynie także z portu. Po obu stronach rzeki ma budowle okazałe, warte oglądania, wzniesione wyłącznie w celu magazynowania zboża, które w ogromnych ilościach zwożą tu
z Wielkopolski, a szczególnie z całych Pałuk, Krajny i krain kaszubskich. W całym Królestwie Polskim trudno znaleźć drugie miasto, gdzie każdego roku gromadzono by tak wielkie ilości zboża; stąd w dogodnej porze wywozi się je do Gdańska. Z Gdańska z kolei, w górę rzeki, przywozi się do Bydgoszczy mnóstwo śledzi, soli zamorskiej, pomarańczy, win francuskich, reńskich, kanaryjskich, kreteńskich lub małmazyjskich…”


Kantak K., Kronika bernardynów bydgoskich. Poznań: Roczniki Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego. t. XXXIII, 1907.